Aktualności | Żłobek nr 58

Jak wspierać dzieci kiedy pojawi się u nich młodsze rodzeństwo?

Jak wspierać dzieci kiedy pojawia się u nich młodsze rodzeństwo?

W swojej pracy słyszę czasem pytania czy da się dobrze przygotować dziecko na pojawienie się

nowego członka rodziny -odpowiadam wtedy- to zależy. Zależy od wieku dziecka, od sposobu

wychowania, od tego jak rozmawiamy z dzieckiem, od tego czy dzieje się wtedy jeszcze coś

dodatkowego np. zmiana mieszkania, trudniejszy przebieg ciąży i osłabienie czy pobyt

wcześniejszy mamy w szpitalu.

Zgłębiając temat trafiłam na porównanie:

Wyobraź sobie, że masz już harmonijną sytuację w domu i mąż/ żona przyprowadza nowego partnera/kę i mówi od dziś będzie z nami, będziemy się tak samo kochać i robić wszystko jak dawniej.”

Czy się da? Może po jakimś czasie i po jakimś przegadaniu owszem. Jednak nawet my dorośli potrzebujemy się do pewnych zmian przygotować, oswoić, wypracować. Przez pierwsze 3 miesiące jest swego rodzaju rewolucja. Malutkie Dziecko potrzebuje uwagi, może być bardziej wymagające opieki z powodu jakiejś dolegliwości, innej wrażliwości. Może też być Dzieckiem ,którego prawie nie widać- spokojnym, płaczącym kiedy jest głodne, zasypiającym na leżaczku. Nie wiemy z jaką osobowością i naturą będzie Młodsze Dziecko.

Podobnie jest u Starszych Dzieci- potrzebują oswoić się z sytuacją. Do ok 3 roku życia dziecko potrzebuje głównie więzi z jednym opiekunem- najczęściej z mamą. Kiedy mama w trakcie ciąży zaczyna się gorzej czuć mały człowiek zauważa zmianę i tutaj jest już dobry moment na poruszenie tematu, że nastąpią pewne zmiany.

Można skorzystać z książki „Pucio uczy się opowiadać”, gdzie pojawia się mały Bobo. Opisana jest tam historia rodziny Pucia, gdzie jest Misia- jego starsza siostra, tata, mama, kot, pies. Rodzice mówią, że pojawi się dzidziuś, robią zakupy, u mamy rośnie brzuszek, mama wraca z Bobem ze szpitala i ma mniej czasu dla Pucia, co w którymś momencie powoduje u niego smutek i rozżalenie, jest przedstawiona rozmowa i czas jaki Pucio spędza tylko z mamą. Później pokazana jest sytuacja kiedy dzieci są zaangażowane w pomoc rodzicom w opiece np. podanie pieluszki, wspólne oglądanie książeczek na dywanie kiedy mama robi coś w kuchni.

Na tyle na ile dziecko rozumie warto opowiadać i przygotowywać go do nowej sytuacji. Na początku będzie to odległe w czasie i bardzo abstrakcyjne dla dziecka. Dziecko też może mieć wyobrażenie, że będzie mogło się z nowym małym człowiekiem bawić jak z rówieśnikiem z przedszkola czy żłobka;) Można wrócić do zdjęć, czy filmików z takiego wczesnego okresu dziecka. Dzieci bardzo lubią słuchać o sobie różnych historii- wesołych czy smutnych. To daje im poczucie ważności dla rodziców, przynależności.

Jeśli to możliwe warto jest „dopiąć” samodzielność dziecka typu „ odpieluchowanie”, samodzielne jedzenie i ubieranie z trzech powodów.

  1. nabywanie nowych umiejętności jest czasami frustrujące dla dziecka( zwłaszcza kiedy pojawiają się potknięcia)
  2. bardzo prozaicznie- będzie łatwiej zajmować się dziećmi
  3. będzie taniej- pieluszki tylko dla najmłodszego 😉

Kiedy mama wraca ze szpitala z maleństwem Starsze obserwuje, że dorośli zajmują się mniejszym mimo, że nic nie umie w ich pojęciu tylko leży, śpi lub płacze. Pojawiają się skrajne emocje zazdrość, nienawiść, złość. Warto nadzorować dzieci, które mają mniej niż 7 lat i nie pozostawiać ich bez opieki z niemowlakami. Starsze dzieci mogą mieć poczucie większych korzyści z bycia jak niemowlak- mogą chcieć być karmione, bardziej lulane, częściej przytulane, mogą mówić w sposób bardziej dziecinny. Jeśli czujemy na to zgodę warto na to przystać, zabawić się z nim w takie

udawanie, dać mu taką przestrzeń bycia zauważonym. Jeśli jest to możliwe zauważanie plusów tego, że dziecko już jest takie duże i np. może obejrzeć z rodzicem bajkę, pójść na plac zabaw, zjeść jakiś smakołyk. Można też sprawić dziecku lalkę, która będzie ich bobasem, którą można przebierać, przewijać, wozić w wózeczku, karmić. Takie zabawy mogą nauczyć opiekuńczości, wrażliwości na potrzeby młodszego rodzeństwa.

Może pojawić się u Starszaka frustracja, złość, agresja w stosunku do maluszka, rzucanie zabawkami, krzyczenie, wzmożona płaczliwość warto zwrócić uwagę, że dzieci do ok 5 a nawet 7 roku życia nie potrafią nazwać tego co się z nimi i w nich dzieje, nie potrafią też zapanować nad swoimi emocjami i ich wyciszyć- dopiero nabywają tych umiejętności. Rodzice też nieopatrznie mogą to odbierać jako swoje nieumiejętności wychowawcze.

Przez pierwsze miesiące stabilizuje się sytuacja domowa, wraca do „ nowej równowagi”. Ten czas jest wyczerpujący dla rodziców co też może prowadzić do mniejszej cierpliwości, rozdrażnienia, zdenerwowania. Wtedy dać sobie czas i przestrzeń na nauczenie się nowego rytmu, na oswojenie się wszystkich domowników z nową sytuacją.

Jeśli sytuacja na to pozwala dobrze jeśli dziecko chodzi dalej do żłobka i przedszkola aby był zachowany rytm sprzed urodzenia. Warto uważać na słowa aby w zmęczeniu czy złości nie „straszyć” zostawieniem w żłobku, czy u kogoś innego- dziecko może to zapamiętać i gorzej znosić rozłąkę właśnie z takich obaw.

Nastroje Starszego Dziecka też mogą dać ujście w żłobku czy przedszkolu. Wydaje się, że Dziecko wtedy jest krnąbrne i niegrzeczne a to może być odpowiedź dziecka na to jak mu trudno w nowej sytuacji. Jak bardzo potrzebuje być zauważonym przez jakiekolwiek zachowania- dobre czy złe. Warto wtedy poszukać sposobu aby dać dziecku to poczucie stałości, wyjątkowości, zauważenia, przynależności i ważności. Małe nawet roczne dzieci już wiele rozumieją kiedy im się tłumaczy-czasami potrzeba powtarzać wielokrotnie;) One potrzebują się upewnić czy na pewno dobrze zrozumiały;)

Jeśli będziemy powtarzali, że Dziecko jest „ rozrabiaką” to taki się stanie- będzie miało informacje, że dorosły tak mówi- a dorosły wie lepiej- zatem będę tak się zachowywał bo widocznie tego ode mnie oczekują – to sprawia że jestem zauważony!!

Dobrze jest nauczyć się wychwytywać zachowania chciane – chwalić, zauważać, doceniać, podziękować mu za to, że było to pomocne !! Taki sposób może pozwolić nam na lepszą współpracę z Dzieckiem;)

Dobrze też zorganizować chociaż 15 minut jednego rodzica z dzieckiem- aby zrobić coś tylko i wyłącznie z nim np. pójść po masło, poczytać, „ powygłupiać się” na łóżku;) Może to być również propozycja zabawy zaproponowanej przez Dziecko. Ma wtedy czas aby być z tatą i mamą osobno i żeby poczuć się potrzebne, ważne, istotne, docenione, kochane i akceptowane;)

W celu wczytania zainteresowanych w temat polecam kilka stron:

https://dobrarelacja.pl/gdy-jedno-trudniej-kochac/ https://gajterapii.pl/w-oczekiwaniu-na-rodzenstwo/ https://dziecisawazne.pl/domu-pojawia-sie-kolejne-dziecko/ https://zekspertemodzieciach.pl/jak-przygotowac-dziecko-na-pojawienie-sie-rodzenstwa/

https://www.osesek.pl/wychowanie-i-rozwoj-dziecka/wychowanie-dziecka/pojawienie-sie-r

Bibliografia:

Pozytywna Dyscyplina, Jane Nelsen,

Rozwój Psychiczny Dziecka , Frances L. Ilg; Louise Bates Ames; Sidney M. Baker. Próbowałam już wszystkiego , I. Filliozat

Moje dziecko doprowadza mnie do szału, I. Filiozat Dobre Chwile z naszym dzieckiem, H. Olechnowicz

Monika Leontiew

psycholog, pracuję w oparciu o Rodzicielstwo Bliskości oraz Podejście Skoncentrowane na Rozwiązaniach

psycholog.zlobek58@gmail.com

 

Przejdź do treści