Aktualności - Żłobek 62 | Żłobek nr 62

Krótki poradnik na temat rozstań i pożegnań z dzieckiem w żłobku 

 Zwykle po kilku wizytach w żłobku spędzonych w towarzystwie najbliższych przychodzi ten czas, że dziecko rozpoczyna samodzielna przygodę ze żłobkiem. Poniżej kilka wskazówek, jak dziecko i siebie przygotować do tego pierwszego krótkiego (to bardzo ważne i to już jest pierwsza cenna rada) rozstania. 

  1. Przede wszystkim proszę się zastanowić i szczerze odpowiedzieć  sobie samym na pytanie, czy Wasze dziecko i Wy, dorośli, jesteście po tych kilku dniach spędzonych wspólnie w żłobku gotowi na rozstanie, czyli: 
  • Dziecko bez większego problemu nawiązuje relacje z ciociami, a przynajmniej z jedną z nich; 
  • Wy macie przekonanie, że wybraliście dobry żłobek: wychowawczynie mające opiekować się waszym dzieckiem, wzbudzają zaufanie, są uważne na Wasze, ale przede wszystkim dzieci potrzeby; macie poczucie, że pod nieobecność rodziców zaopiekują się każdym dzieckiem, najlepiej jak potrafią – profesjonalnie i z sercem. 

Jeśli na obie części tego pytania odpowiecie pozytywnie, to przejdźcie od razu do punktu 3. 

  1. Jeśli macie wątpliwości, co do punktu 1, omówcie to z wychowawczyniami i wspólnie zaplanujcie, jak ma wyglądać następny dzień w żłobku.  
  2. Przed rozstaniem uprzedźcie dziecko, że to nastąpi. Najlepiej jeszcze poprzedniego dnia przy wyjściu z grupy, żegnając się z wychowawczyniami zapowiedzcie w najprostszych słowach, że “jutro tu też przyjdziemy i zostaniesz na krótko pobawić się z ciociami, gdy ja coś (tu warto podać konkret) pójdę załatwić”. Nie pytajcie się dziecka, czy zostanie, bo to nie jego tylko Wasza decyzja. Powiedzcie to po prostu w trybie oznajmującym i pogodnym tonem. 
  3. Zastanówcie się zawczasu, kto z Was będzie reagował mniej emocjonalnie na rozstanie z dzieckiem i z kim dziecku będzie łatwiej się rozstać? Z mamą czy z tatą? Jeśli dostrzegacie ewidentne różnice i macie taką możliwość, niech w pierwszych dniach przyprowadza malucha do żłobka właśnie ta osoba, z którą dziecku będzie się łatwiej pożegnać.  
  4. W dniu rozstania wyjdźcie z domu odpowiednio wcześnie, żeby się nie śpieszyć w drodze do żłobka i mieć w szatni czas na spokojne  przebranie
  5. Potem pożegnajcie się czule, lecz sprawnie, zapowiadając, kiedy wrócicie – tu znów najlepiej konkret, np. po śniadaniu, po owocach/przed wyjściem na dwór/ po powrocie z ogrodu/ po obiedzie  
  6. Może macie też jakie rytuały pożegnalne, które stosujecie wychodząc z domu lub żegnając się z dziadkami? Jakaś krótka okolicznościowa rymowanka? Trzy buziaki z głośnym odliczaniem? Jeśli nie, to może warto stworzyć coś takiego na potrzeby pożegnań w żłobku. Jeśli nawet nie od razu osłodzą dziecku czas rozstania, to z biegiem czasu dadzą mu poczucie kontroli nad sytuacją oraz będą przekierowywać uwagę z emocjonalnej prawej półkuli mózgu w stronę racjonalnej lewej. 
  7. Powierzając dziecko pod opiekę wychowawczyni kierujcie malucha twarzą do niej, żeby ona i dziecko mieli szansę się zobaczyć, uśmiechnąć do siebie, nawiązać relację i swobodnie wyciągnąć do siebie nawzajem ręce. Dzieci chodzące najlepiej przekazywać w pozycji stojącej również twarzą do wychowawczyni, która w tym momencie dostosuje się do poziomu dziecka i oboje będą mieli okazję nawiązać kontakt. Jednocześnie pamiętajcie, że gdy sami wymieniacie z opiekunką miłe słowa i uśmiech, to tym samym nastrajacie pozytywnie dziecko.  
  8. Gdy Wasze dziecko z wychowawczynią zniknie za drzwiami sali* nie zadręczajcie się, nasłuchując wyobrażonego czy nawet realnego płaczu dziecka, żeby nie zadziałało to jak samosprawdzająca się przepowiednia. Weźcie 3 głębokie oddechy i idźcie na spacer, krótkie zakupy lub zróbcie coś konstruktywnego, co Wam pozwoli się odprężyć.  
  9. Po powrocie przywitajcie malucha z uśmiechem, powiedzcie, że wróciliście, tak jak obiecaliście (takie zdanie warto – szczególnie gdy maluch nie będzie początkowo zadowolony z chodzenia do żłobka – powtarzać niemal jak mantrę za każdym razem podczas odbierania). Jeśli widzicie, że dziecko tęskniło czy było smutne, to nazwijcie te uczucia głośno, okazując wsparcie i zrozumienie. To samo oczywiście, gdy Wasza pociecha wychodzi z grupy radosna i zadowolona, wtedy też warto to zauważyć i nazwać głośno.  

*Jesienią, kiedy jednocześnie adaptuje się bardzo dużo dzieci nawet pierwsze pożegnania będą odbywać się przed salą ze względu na komfort dzieci, które zdążyły przyjść przed Państwem do żłobka i świeżo rozstać się z rodzicem. W pozostałych porach roku, gdy adaptują się pojedyncze dzieci nie ma przeciwskazań, żeby pierwsze rozstanie odbyło się w sali zabaw. Proszę tylko pamiętać, że to zawsze ma być pożegnanie, a nie wyjście ukradkiem i bez ostrzeżenia.  

************

I na koniec jeszcze kilka słów, których za wszelką cenę należy unikać i dlaczego?  

  • “Idź, nie bój się”- bo to sugeruje, że jest się czego bać 
  • “Pamietaj, że obiecałaś nie płakać” / “Obiecaj, że będziesz dzielny” – dziecko nie musi nam niczego obiecywać, to my dorośli mamy obiecać, że wrócimy o konkretnej porze i dotrzymać tej obietnicy 
  • Czy jutro też przyjdziesz się tu pobawić?/ Pozwolisz mi pójść do pracy? / Czy mogę już iść? – to nie dziecko decyduje o tym, tylko my dorośli i należy brać odpowiedzialność za swoje decyzje, nie obciążając tym dziecka 

W imieniu personelu Żłobka nr 62, Małgorzata Strzelecka

Przewiń do góry
Przejdź do treści