Przyszła zima biała,
styczeń zasypała,
miękkim, białym puchem
świat pomalowała.
Zamroziła wodę,
chodnik pokryła lodem
i zimowych zabaw
dała co niemiara.
Dobrze się bawimy,
bałwanka lepimy
i po białym śniegu
tup, tup, tup-chodzimy.
W zabawach swobodnych,
trochę się uczymy
i poszukujemy oznak
mroźnej zimy.
Przy pracach plastycznych
rączki poćwiczymy.
Planując karnawał
maski ozdobimy.
Malujemy kwiatki
dla Dziadka i Babci.
Damy je w prezencie
niech im miło będzie.
Dużo mamy wrażeń
nawet sensorycznych,
gdy przyjdzie ochota
różnych motorycznych.
Tu zabawy lodem
trochę wieją chłodem,
ale poskaczemy
i się rozgrzejemy.
Styczeń się już skończył
był bardzo ciekawy.
Teraz luty czeka
na nowe zabawy.