Kwiecień plecień,bo przeplata, trochę zimy, trochę lata.I rzeczywiście było tak,jak w popularnym powiedzeniu.Ubranie na ”cebulkę”było jak najbardziej wskazane.
W tym miesiącu wypadała Wielkanoc,a więc nie mogło zabraknąć świątecznych prac plastycznych.Było wyklejanie baranków płatkami kosmetycznymi,malowanie kredkami papierowych jajek i kolorowanie kredą kurki.
9 kwietnia swój dzień miały gołębie.Każde z dzieci wyklejało szarą włóczką pocztowego ptaszka.Wiosną trzeba się zdrowo odżywiać,dlatego wpadliśmy na pomysł zrobienia owocowej sałatki .Wybieraliśmy swoje ulubione owoce a na końcu było najlepsze-degustacja.
22 kwietnia nie zapomnieliśmy o naszej planecie-Ziemi.Stworzyliśmy piękne drzewo okazując jej szacunek i kolorowaliśmy jej kontury na papierowych talerzykach .
Dzień później był dzień książki.Wszyscy bardzo lubimy słowo pisane i z wypiekami na twarzy słuchamy ciekawych historyjek.Wykonaliśmy bardzo przydatne każdemu czytelnikowi zakładki do książek . Przyfrunęły do Nas wiosenne motylki,które wyklejaliśmy kolorowym papierem.Ozdabisliśmy również bociana, który dumnym krokiem zawitał w nasze progi.
Miesiąc zakończyliśmy wyjściem do pobliskiego żłobka na teatrzyk.W kwietniu naprawdę dużo się działo.