Strach, lęk… te określenia w ostatnim czasie nie są nam obce. Choć często używane zamiennie, nie niosą takiego samego znaczenia. Dlaczego się boimy, kiedy lęk dziecka jest rozwojowy – o tym właśnie będzie ten tekst.

     

    Lęk – jego korzystne i dokuczliwe strony.

    Rozważania na temat lęku warto rozpocząć od… początku. Początku, czyli czasów człowieka pierwotnego, który żyjąc w trudnych warunkach, wśród wielu naturalnych wrogów, musiał walczyć o przetrwanie. Lęk stanowił wtedy pewnego rodzaju zawór bezpieczeństwa – dzięki niemu człowiek reagował szybko w zagrażających mu sytuacjach. Kiedy się boimy, w naszym organizmie dochodzi do wydzielania hormonu, którym jest adrenalina (odpowiedzialna za reakcję walki lub ucieczki). Zapewnia nam dodatkowy zastrzyk energii, potrzebny do tego, by stawić czoła niebezpieczeństwu. Taki mechanizm został przekazany przez człowieka pierwotnego kolejnym pokoleniom… Jednak realia, w jakich aktualnie żyjemy, uległy diametralnej zmianie – podobnie jak wyzwania, jakim stawiamy czoła. Mimo tego, lęk nie jest jedynie zbędną pozostałością z przeszłości. Jest on swoistym systemem bezpieczeństwa, hamulcem, który może chronić nas przed niebezpiecznymi zachowaniami.  

    W rozważaniach na temat lęku, ważne jest też jego odróżnienie od strachu. Na czym więc polega ta odmienność? Strach odnosi się do bodźców realnych, stanowiących dla nas prawdziwe zagrożenie (np. napaść, ryzyko ukąszenia przez jadowite zwierzę). Z kolei lęk dotyczy przewidywanego zagrożenia, nie zawsze realnego. W tym przypadku ocena zdarzenia jest bardziej subiektywna – jedna osoba może obawiać się lotu samolotem, inna zabiegu medycznego.

    Jak więc rozpoznać, kiedy lęk spełnia swoją rolę, a kiedy staje się niefunkcjonalny? Gdy lęk utrudnia lub uniemożliwia codzienne funkcjonowanie, wyłącza z życia, powoduje, że nie podejmujemy aktywności, które do tej pory sprawiały nam radość, jesteśmy wycofani – takie czynniki stanowią wskazanie do terapii.

    W przypadku dzieci, wyraźnymi wskazówkami do odwiedzenia gabinetu specjalisty są również: cofanie się do poprzednich faz rozwojowych, nasilenie agresji, moczenie nocne, wyższa niż zwykle drażliwość, wyraźna zmiana zachowania.

     

    Lęki rozwojowe u dzieci.

    Należy pamiętać, że istnieje wiele lęków, które przeżywają dzieci w podobnym wieku – te nazywane są lękami rozwojowymi. Do najczęściej spotykanych zalicza się np.:

    • lęk przed śmiercią
    • lęk przed zwierzętami
    • lęk przed duchami
    • lęk przed obcymi ludźmi
    • lęk przed ciemnością
    • lęk przed wizytą u lekarza
    • lęk przed innymi dziećmi
    • lęk przed publicznymi występami

     

    Kiedy ma miejsce zdarzenie, wywołujące w dziecku lęk, rolą dorosłego jest pomóc mu przez to przejść. Ochrona dziecka przed informacjami, że może znaleźć się w sytuacji, w której poczuje się niebezpiecznie, nie sprawi, że nie będzie się ono bało. Wpłyniemy na zwiększenie jego poczucia bezpieczeństwa, dając mu wiedzę na temat tego, jak zachować się w różnych sytuacjach – np. kiedy zgubi się w sklepie, gdy podejdzie ktoś nieznajomy. Przekazując dziecku instrukcję działania w takich sytuacjach, dajemy mu poczucie sprawstwa.

    „Nie ma się czego bać”, „nie bój się”, „uspokój się” – takie komunikaty nie spełniają swojej funkcji, nie sprawią, że dziecko będzie się bało mniej. Przyniosą natomiast inny efekt – będą uczyć, że lęk jest złą emocją, nie należy jej okazywać, bo dorośli oczekują czegoś innego. Czasami, aby lepiej zrozumieć swoją pociechę, warto wrócić pamięcią do czasów własnego dzieciństwa i przypomnieć sobie sytuacje, w których sami odczuwaliśmy lęk, jak się wtedy czuliśmy, jakie myśli mogły nam wtedy towarzyszyć. Spokój i opanowanie dorosłego pomaga dziecku, stanowi element wsparcia. Dzieci doskonale wyczuwają emocje dorosłych, dlatego zdenerwowanie czy niepokój dorosłego może wzmocnić lęk malucha. Nigdy nie należy stosować tzw. „terapii szokowej” – np. wrzucać do wody dziecka, które nie potrafi pływać. Koszty emocjonalne takiego stresującego wydarzenia mogą być bardzo wysokie. Metodą małych kroków, będziemy zachęcali dziecko do aktywnej postawy, będziemy dawać mu poczucie kontroli sytuacji.  Normalizacja i akceptacja pojawiających się emocji są formą wyrażenia szacunku przez dorosłych dla tego, co przeżywa dziecko.

     

    Lęki rozwojowe do 3 roku życia:

    • 0-6 miesięcy: hałasy
    • 6-9 miesięcy: upadek, dorośli inni niż opiekunowie
    • 2 / 2,5 roku: różne lęki natury: słuchowej (pociągi, ciężarówki, odkurzacz, dźwięk spłukiwania wody), wizualnej (ciemne kolory, duże przedmioty, kapelusze), przestrzennej (zabawka, czy łóżeczko zabrane z normalnego miejsca, przeprowadzka do nowego mieszkania / domu); lęki związane z ludźmi (np. wyjazd mamy, jej nieobecność w czasie zasypiania); deszcz, wiatr, zwierzęta (szczególnie dzikie)
    • 3 lata: najwięcej lęków wizualnych (np. starzy ludzie, różnego rodzaju maski); ciemność, zwierzęta, policjanci, włamywacze, wieczorne wyjścia rodziców

     

    Lęki rozwojowe na kolejnych etapach dzieciństwa:

    • 4 lata: lęki słuchowe (powracają) – szczególnie odgłosy silników, ciemność, zwierzęta (częściej dzikie), wyjście mamy (szczególnie wieczorem)
    • 5 lat: niewiele lęków – przede wszystkim te o charakterze wizualnym; konkretne, przyziemne obawy np. o potłuczenie się przy upadku, pogryzienie przez psa; ciemność; mniej obaw przed złymi ludźmi czy czarodziejami, obawa, że mama nie wróci
    • 6 lat: stany lękowe związane z sytuacjami zasłyszanymi, obejrzanymi w telewizji, poznanymi z bajek; wiele stanów lękowych wywołanych przez bodźce dźwiękowe (np. dzwonek do drzwi, telefon, odgłos spłuczki, nieprzyjemny sposób mówienia innej osoby); obawy przed światem nadprzyrodzonym (duchy, wiedźmy); lęk, że ktoś się chowa pod łóżkiem; obawa przed zgubieniem się; lęk przed żywiołami (ogień, grzmot, woda); lęk przed zostawaniem samemu (w pokoju / domu), lęk przed drobnymi skaleczeniami; obawa, że nie będzie mamy, że coś jej się stanie / umrze
    • 7 lat: wiele lęków wizualnych (ciemność, piwnice, strych); lęk przez szpiegami, ludźmi chowającymi się w szafach / pod łóżkiem; lęk przed spóźnieniem się do szkoły, brakiem akceptacji ze strony innych
    • 8-9 lat: mniej lęków, a także ich mniejsza intensywność; obawy zazwyczaj mają swoje uzasadnienie (skupiają się przede wszystkim na własnych zdolnościach i możliwościach porażki, szczególnie w szkole)
    • 10 lat: dużo lęków, wiele z nich związanych ze zwierzętami (szczególnie dzikimi); niektóre dzieci boją się ciemności, bądź wysokich pomieszczeń, ognia, przestępców, morderców, włamywaczy

     

    W jaki sposób możemy pomóc dziecku odczuwającemu lęk?

    • Rozmowa – w większości przypadków, najlepiej jest, aby nasze komunikaty były krótkie i konkretne. Jeżeli dziecko będzie czuło dalsze zainteresowanie, będzie potrzebowało więcej informacji, powróci z pytaniami. Największą wartością w takiej rozmowie będzie zrozumienie i uważność na emocje dziecka, koncentracja na jego potrzebach w tej sytuacji.
    • Zabawa – jest ona naturalną formą dziecięcej aktywności, sposobem poznawania świata. Powinna być źródłem radości dla dziecka, dlatego nie powinna być realizowana na zasadach sztywnej dydaktyki. Przyjemna, lekka, „przy okazji” zahaczająca o ważne dla dziecka wątki, będzie niosła największą wartość.
    • Lalki, pacynki, kukiełki – w tym przypadku, należy pamiętać, że nie wszystkie dzieci preferują taką formę ekspresji. Jeśli dziecko wykazuje chęć do podjęcia takiej aktywności, może być ona bardzo dobrym sposobem do poznania emocji dziecka. Może się zdarzyć, że pacynka będzie sposobem zaprezentowania tego, czego obawia się dziecko. Istotą postępowania dorosłego w takiej zabawie jest aktywne słuchanie, empatia, opisywanie tego co widzi i słyszy.
    • Bajki terapeutyczne – bajka może stanowić dobry punkt wyjścia do rozmowy na tematy ważne dla dziecka. Daje możliwość utożsamienia się z bohaterem, znalezienia różnych rozwiązań określonej sytuacji. Wchodząc w świat bohatera bajki, dziecko oswaja się z nieprzyjemnymi wydarzeniami – w sytuacji bezpiecznej i kontrolowanej. Może odszukać swoje emocje, nowe sposoby działania. Czytając bajkę, można poruszyć nie wprost trudne tematy doświadczane przez dziecko. Może ono dostrzec, że z podobnymi trudnościami mierzą się także inni.
    • Relaksacja – jest pomocną techniką, pozwalającą odczuć jej działanie na własnym ciele. Wymaga od dziecka zatrzymania się, skupienia, uwagi. W tym przypadku ważna jest staranność – nie może ona być wykonywania w pośpiechu, pod presją czasu. W przypadku maluchów, relaksacja ma formułę zabawy, która jest poprzedzania instrukcją. Np. „Będziemy udawać, że Twój brzuszek jest balonikiem. Zobacz, czy potrafisz go nadmuchać…”. Przykładem bajki wykorzystywanej w relaksacji dla dzieci jest np. tekst o pszczole Słoduszce.
    • Ćwiczenia z zakresu uważności – np. ćwiczenia z oddechem (dziecko leży z maskotką na brzuchu, musi oddychać spokojnie, aby maskotka nie spadła), słuchanie (w pokoju panuje cisza, słuchamy co dzieje się za oknem, dziecko mówi o tym, co usłyszało – można kontynuować, np. co słychać na korytarzu); dotyk – dziecko, z zamkniętymi oczami, próbuje dotykać różnych przedmiotów (np. gąbka, piórko, maskotka), następnie opisuje dany przedmiot).

     

     

    Psycholog, Aleksandra Góra

    Opracowano na podstawie książki

    Magdaleny Lange-Rachwał

    „Moje dziecko się boi. Jak mogę mu pomóc?”