Zabawa – podstawowa aktywność dziecka, jeden z filarów wspierających jego prawidłowy rozwój. Jest źródłem pierwszych interakcji społecznych, prób konstrukcyjnych i twórczych. Rodzice są zasypywani pomysłami i propozycjami rozmaitych form zabaw, jednak dzisiaj nie podzielę się z Państwem kolejnymi z nich. Skupimy się natomiast na tym, jakie rozwojowe fakty są związane są z zabawą i omówimy dotyczące jej przekonania.

    Zabawa a etap rozwojowy dziecka

    Myśląc o osiąganiu przez dziecko kolejnych etapów rozwojowych, warto przyjrzeć się jego gotowości  do podejmowania różnych rodzajów zabaw:

    • do ok 18 m-ca życia – głównie zabawy o charakterze sensomotorcznym:
      • bazą do podejmowania zabaw jest więź z opiekunem i towarzyszące jej poczucie bezpieczeństwa
      • koncentracja na badaniu przedmiotów za pomocą zmysłów (np. wkładanie do buzi, obracanie, potrząsanie, uderzanie, rzucanie)
      • dzieci uczą się zależności przyczynowo skutkowej (np. naciśnij – otworzy się okienko)
      • dzieci zyskują nowe doświadczenia (rozlewanie, wysypywanie, rozmazywanie)
    • 2-3 lata:
      • powyżej 18 m-ca życia – zwiększenie precyzji manipulowania przedmiotami, używanie przedmiotów zgodnie z ich przeznaczeniem np. budowanie z klocków, układanie prostych puzzli, zabawy z wykorzystaniem ciastoliny, rysowanie kredką, wycieranie chusteczką
      • ok 2 roku życia – „zabawy na niby”; dziecko potrafi wyobrazić sobie, że np. patyczek jest ludzikiem, a liść łódką
      • powyżej 2 roku życia – zabawy równoległe – dziecko naśladuje inne dzieci, chce wykonywać takie same czynności, ale jeszcze nie wchodzi z nimi w pełni wzajemną relację
    • 3-4 lata:
      • zabawy tematyczne („w role”) – dzieci bawią się wchodząc w różne role – np. bawią się w strażaków, lekarzy, sklep
    • od wczesnych lat szkolnych:
      • zabawy według reguł – w organizowanych przez dzieci zabawach widoczne zaczyna być wprowadzanie określonych zasad i stosowanie się do nich

    Kilka ważnych faktów dotyczących zabawy w okresie 0-2 r.ż:

    • budowanie więzi i kontakt z rodzicem jest pierwszą formą aktywności zabawowej dziecka
    • w pierwszych miesiącach życia dziecka: śmiech, miny , chowanie się i pokazywanie – to dobry pomysł na zabawę w formie interakcji
    • głaskanie, poklepywanie brzuszka, masażyki, śpiewanki – często wykonywane podczas czynności pielęgnacyjnych, „przy okazji” mogą być źródłem fajnej zabawy
    • można powiedzieć, że mimika mamy np. podczas karmienia dziecka, to dla malucha pierwsza „książka z obrazkami”
    • jedzenie stanowi bardzo dobry materiał badawczy – jest bardziej bezpieczne i różnorodne niż niejedna zabawka; sprawdza się jako sposób ćwiczenia motoryki małej
    • ok 10 m-ca życia – rzucanie przedmiotami staje się jedną z ulubionych form zabawy, a wiąże się to z dwiema kluczowymi sprawnościami – świadomym otwieraniem dłoni przez dziecko  i zrozumieniu, że rzucone przedmioty nie znikają
    • wiek ok 18 m-cy, to czas dużego zainteresowania czynnościami codziennymi – dziecko niezwykle chętnie dąży do bycia pomocnikiem we wspólnym gotowaniu z rodzicem, zamiataniu, skręcaniu szafek, praniu itp.
    • do około drugiego roku życia, dziecko traktuje inne dzieci, które trzymają jakiś przedmiot trochę jak „regał z zabawkami” –  oznacza to, że np. zabierając zabawkę, maluch nie jest „niewychowany”, lecz nie ma jeszcze świadomości, że jego kompan też ma swoje emocje i potrzeby i, że może w ten sposób naruszać jego granice

    Zabawa 2-3 latka – o tym warto pamiętać:

    • około drugiego roku życia dziecko jest w stanie bawić się „na niby” ponieważ potrafi już wykonać operację umysłową, pozwalającą mu na przechowanie w pamięci obrazu danego przedmiotu i przełożenia go na inny symboliczny materiał – np. pojemniczek to szklanka
    • ze względu na egocentryzm dziecięcy, maluchowi trudno jeszcze zrozumieć  uczucia i potrzeby innych osób, a jednocześnie ono samo ma silną potrzebę autonomii, którą niedawno odkryło – w tym czasie maluch bardziej niż z obecności rówieśników, cieszy się z podejmowanej aktywności i poczucia sprawstwa
    • dzieci w tym wieku przeżywają wiele konfliktów związanych z chęcią posiadania tej samej zabawki przez kilka osób – same dobrze wiedzą czym chcą się bawić, a jednocześnie nie posiadają jeszcze takiego poziomu dojrzałości, który pomógłby im poradzić sobie w tej sytuacji
    • na tym etapie dzieci często miewają definicję własności polegającą na tym, że jeśli trzymają coś w ręku – ta rzecz do nich należy
    • jest to czas zabaw równoległych – chcą robić to samo i ciężko jest im wyczekać, aż inny maluch przestanie bawić się daną zabawką

    Przekonania dotyczące zabaw dzieci:

    • Zabawa powinna czegoś uczyć – zabawa może uczyć, jednak nie traci na wartości bez elementu edukacyjnego. W dzisiejszych czasach mamy tendencję do tego, że żyjemy w bardzo zaplanowany sposób i ten sam schemat, my dorośli przekładamy na aktywności dzieci. Często zapominamy o wartości swobodnej zabawy dziecka, kiedy to może ono we własnym tempie nawiązywać relacje z rówieśnikami, rozwijać kreatywność, eksperymentować. Zabawa swobodna pozwala pozwala popełniać błędy i wyciągać wnioski, kierować uwagę na to, co w danej chwili interesuje dziecko.
    • Podczas zabawy dzieci mają być grzeczne – co tak naprawdę kryje się pod tym pojęciem? Najczęściej adekwatne zachowania w danej sytuacji – w opinii dorosłych. Czas do trzeciego roku życia, to okres, kiedy dziecko nie nabyło jeszcze umiejętności wyrażania swoich potrzeb (których bardzo broni na tym etapie) w społecznie akceptowany sposób, często bywa „zalane” To bardzo istotne, aby nie tłumić potrzeb dziecka, a pomóc mu w odpowiednim wyrażaniu ich.
    • Dziecko powinno się dzielić – warto pokazywać dziecku zalety dzielenia się, ale jednocześnie należy pamiętać, że jest to proces do którego się dojrzewa. Warto postarać się odnaleźć złoty środek w takiej sytuacji – zamiast mówić: „Daj bratu ten samochód”, możemy powiedzieć „Widzę, że to zielone auto jest dla Ciebie ważne, chodź wybierzesz ze mną inny samochód, którym Jaś będzie mógł się pobawić”. Dając taki komunikat, pokazujemy dziecku szacunek do tego, że jakaś konkretna zabawka ma dla niej / dla niego szczególne znaczenie, jednocześnie dbając o to by drugie z dzieci także miało się czym bawić.
    • Do zabawy potrzebne są zabawki – na takie stwierdzenie odpowiadam: niekoniecznie. Aktualnie asortyment zabawek jest ogromny. Pojawia się jednak pytanie – większa ilość zabawek gwarantuje lepszą zabawę, czy utrudnia skupienie i ogranicza kreatywność? Naturalna ciekawość świata, wrodzona pomysłowość, sprawiają, że niejednokrotnie grzechotka przegrywa z kluczami albo drewnianą łyżką. Warto pamiętać aby „wyważyć” to, jak wiele interaktywnych, dobrze zrecenzowanych zabawek potrzebuje dziecko i nie zapominać, że najprostsze przedmioty i materiały jakie mamy w swoim otoczeniu również świetnie sprawdzą się w rolach zabawek.
    • Dziewczynki bawią się w dziewczęce, a chłopcy w chłopięce zabawy – mniej lub bardziej świadomie kierujemy się stereotypami w zakresie tego jak i czym bawią się dzieci. Posiadamy tendencję do wzmacniania poprzez zabawę takich zachowań jak delikatność, opiekuńczość u dziewczynek i zaradność, siła u chłopców. Warto podążać za potrzebą i zainteresowaniem dziecka, dawać mu możliwość podejmowania różnych aktywności, bez konieczności postępowania wg. „utartego” schematu.
    • Zabawa musi być czysta – nie zawsze! Aby dziecko się rozwijało, potrzebuje wielu doznań zmysłowych, a takich dostarczają np. brudzące zabawy. Dziecko może poznawać substancje o różnych właściwościach – mokre, klejące, sypkie, szorstkie, miękkie. Aby rozwijać swoje umiejętności, dziecko musi ugniatać, rozsypywać, przesypywać, przelewać. Te bazowe aktywności pomogą rozwijać dziecku nowe kompetencje.

     

    Psycholog, Terapeuta SI

    Aleksandra Góra