Maj 2026

Gdy syrena w nocy zawyje,
Strażak z łóżka zrywa się w mig.
Zakłada mundur, hełm na głowę,
I już słychać wozu ryk.
Pędzi na ratunek z pomocą,
Gdy czerwony kogut lśni.
Niezłomny, odważny, w walce z ogniem,
Dla ludzi otwiera swe drzwi. [1]
Ciężki wąż rozwinie z sykiem,
Zwalcza płomień, gęsty dym.
Dzielny strażak, bohater cichy,
Zawsze ratuje nas w nim.
Przewijanie do góry