Majowe aktywności w żłobku.

Maj w żłobku był bardzo ciekawy. Każdego dnia działo się coś nowego, a Ciocie mówiły, że wiosna lubi robić niespodzianki. Raz świeciło słoneczko, a raz padał deszcz   i wiatr tańczył za oknem.

Pewnego dnia bawiliśmy się kolorowymi wstążkami. Każdy dostał swoją i machaliśmy nimi wysoko, nisko, szybko i powoli. Moje wstążki były kolorowe i wyglądały jak wiatr na niebie. Tańczyliśmy przy muzyce i śmialiśmy się, kiedy wstążki łaskotały nas po rączkach.

Bawiliśmy się też w aktywność ruchową „Idą dżdżownice”. Pełzaliśmy po dywanie, zwijaliśmy się i rozciągaliśmy jak prawdziwe dżdżownice po deszczu. Było dużo śmiechu   i tupania małych stópek. Ciocia mówiła, że świetnie ruszamy naszymi rączkami i nóżkami.

Innego dnia Ciocie dały nam farby i… mleko! Najpierw byłem zdziwiony, bo mleko przecież się pije. Ale potem malowaliśmy nim obrazki i patrzyliśmy, jak pojawiają się kolory. To była magiczna zabawa. Moje rączki były całe kolorowe, ale bardzo mi się podobało.

Malowaliśmy także farbami „Mieszkańców na łące”. Robiłem małe kropeczki a potem duuuże i  wszędzie było dużo kolorów — zielony, żółty i czerwony. Nasze obrazki wyglądały jak prawdziwa wiosenna łąka.

Czytaliśmy też książkę pt. „Mogę wejść”. Słuchaliśmy bardzo uważnie, a Ciocie pokazywały nam obrazki. Najbardziej podobało mi się otwieranie drzwi w książce i zgadywanie, kto jest w środku. Siedzieliśmy razem na dywanie i było bardzo przytulnie.

Do naszego żłobka przyjechali także artyści z Agencji Artystycznej Muzykograj, ze spektaklem dla dzieci pt. „Moje małe gospodarstwo”. Były wesołe piosenki grane na instrumentach i dużo śmiechu. Klaskaliśmy do muzyki i naśladowaliśmy odgłosy zwierząt z gospodarstwa. Najbardziej podobała mi się krówka i głośne „muuu!”.

Bardzo lubię chodzić do żłobkowego ogrodu. Słuchaliśmy tam odgłosów natury — śpiewu ptaków, szumu drzew i bzyczenia owadów. Czasem zamykaliśmy oczy i próbowaliśmy odgadnąć, co słyszymy. Pachniała trawa i świeże kwiatki.

Kiedy zrobiło się spokojniej, Ciocie zaprosiły nas do wyciszającej zabawy „Zjawiska pogodowe”. Leżeliśmy wygodnie i słuchaliśmy dźwięków deszczu, wiatru i burzy. Zamknąłem oczy i wyobrażałem sobie chmurki płynące po niebie. Było cicho i spokojnie, a ja czułem się bezpiecznie.

Przewijanie do góry