Wasi naaajlepsi żłobkowicze meldują się w październiku! 🧡
Październik przywitał nas jesienną aurą, kolorowymi liśćmi i mnóstwem pomysłów na wspólne zabawy. Choć dni stawały się coraz krótsze, a pogoda czasem płatała nam figle, w naszym żłobku nie było miejsca na nudę. Każdy dzień przynosił nowe odkrycia, sensoryczne niespodzianki i okazje do wspólnego śmiechu. Bo przecież jesień to nie tylko kalosze i kałuże – to także wspaniały czas na poznawanie świata wszystkimi zmysłami.
Dzień Dyni zamienił naszą codzienność w prawdziwie jesienną przygodę. Poznawaliśmy dynie, przyglądaliśmy się ich kształtom i kolorom, a także wykorzystywaliśmy je podczas kreatywnych zabaw. Kto by pomyślał, że dynia może dostarczyć tylu pomysłów na zabawę?
Dzień Muzyki porwał nas w świat dźwięków, rytmów i melodii. Słuchaliśmy muzyki, bawiliśmy się przy wesołych piosenkach, klaskaliśmy, tupaliśmy i ruszaliśmy się w rytm ulubionych melodii. Było radośnie i bardzo tanecznie. Uwielbiamy tańczyć, a muzyka pomaga nam wyrażać emocje, rozwijać słuch i koordynację, a przede wszystkim – świetnie się bawić. 🎶
Dzień Jabłka był okazją do poznawania owoców, odkrywania ich kolorów, kształtów i zapachów. Angażowaliśmy nasze zmysły i rozwijaliśmy ciekawość.
Z okazji Dnia Zwierząt i Dnia Kundelka naśladowaliśmy odgłosy zwierząt, poruszaliśmy się jak kotki, skakaliśmy jak żabki i maszerowaliśmy jak słonie. Rozmawialiśmy o zwierzętach, poznawaliśmy ich zwyczaje. Dzięki takim zabawom rozwijaliśmy mowę, wyobraźnię i ekspresję ruchową.
Dzień Ziemniaka udowodnił nam, że nawet zwykłe warzywo może stać się bohaterem niezwykłych zabaw. Przyglądaliśmy się ziemniakom, poznawaliśmy ich kształty i faktury, a także wykorzystywaliśmy je do kreatywnych aktywności. Ciocie przygotowały nam… wykopki! Było dotykanie, oglądanie, zakopywanie, porównywanie i odkrywanie, czyli wszystko to, co małe rączki lubią najbardziej.
A kiedy nie świętowaliśmy kolejnych wyjątkowych dni, również nie próżnowaliśmy! 🥰
Nasz żłobkowy plac zabaw niezmiennie pozostawał jednym z ulubionych miejsc. Korzystaliśmy z niego zawsze wtedy, gdy pozwalała nam na to pogoda. Biegaliśmy, wspinaliśmy się, ćwiczyliśmy równowagę i odkrywaliśmy uroki jesieni na świeżym powietrzu. Każda taka chwila była okazją do rozwijania sprawności, samodzielności i wspólnej zabawy. A jeśli tylko świeciło słońce, łapaliśmy jego promienie, ile się dało. ☀️
Sala wielofunkcyjna również dostarczyła nam mnóstwa emocji. Basen z kolorowymi piłeczkami stał się miejscem radosnych harców, ćwiczeń i zabaw, podczas których mogliśmy swobodnie eksplorować przestrzeń. Podczas zajęć ruchowych pokonywaliśmy małe wyzwania, ćwiczyliśmy koordynację i sprawdzaliśmy, co potrafią nasze małe i duże mięśnie. A interaktywna podłoga? To dopiero atrakcja! Ruch, światła i reagujące na nasze działania animacje sprawiały, że nauka i aktywność stawały się fascynującą przygodą.
Malowanie na folii pozwoliło nam puścić wodze fantazji. Kolory mieszały się ze sobą, dłonie i paluszki pracowały pełną parą, a na folii powstawały niepowtarzalne kompozycje. Nie musieliśmy martwić się o to, czy coś będzie idealne – liczyła się radość tworzenia, swoboda i eksperymentowanie.
Galaretka i kisielek poszły w ruch! Podczas zabaw sensorycznych sprawdzaliśmy, jakie są w dotyku, jak się ugniatają, przesuwają i zmieniają pod naciskiem naszych dłoni. Było ślisko, miękko, kolorowo i momentami bardzo zabawnie! Takie doświadczenia rozwijają nasz zmysł dotyku, pobudzają ciekawość i zachęcają do samodzielnego odkrywania nowych faktur. A przy tym dostarczają mnóstwa radości.
Jesienne skarby natury stały się naszą kolejną inspiracją do zabaw sensorycznych. Liście, kasztany, żołędzie i inne dary jesieni pozwalały nam poznawać różnorodne kształty, kolory i faktury. Sortowaliśmy, przekładaliśmy, dotykaliśmy i porównywaliśmy, ćwicząc przy tym spostrzegawczość oraz sprawność naszych rączek.
Październik przypomniał nam, że najlepsze przygody często zaczynają się od zwykłej ciekawości. Wystarczy trochę koloru, garść jesiennych liści, kilka piłeczek, odrobina kisielku albo dźwięk ulubionej melodii, by stworzyć okazję do zabawy, nauki i radosnego odkrywania świata.
Każdego dnia ćwiczyliśmy nowe umiejętności, rozwijaliśmy samodzielność, poznawaliśmy siebie nawzajem i budowaliśmy relacje. A wszystko to w atmosferze bliskości, akceptacji i wspólnej zabawy. Bo w naszym żłobku nawet najmniejsze odkrycie jest wielkim sukcesem.
I tak minął nam kolejny miesiąc – kolorowy, sensoryczny, roztańczony i pełen jesiennych niespodzianek. A przed nami listopad i kolejne przygody, na które już nie możemy się doczekać.
Do zobaczenia w kolejnym wpisie z naszego żłobkowego pamiętnika! 👧🏻