Kwiecień plecień, bo przeplata
trochę zimy trochę lata…
Lata było co prawda ciut mało,
ale w sumie nic się nie stało.
Czas jak zwykle spędzaliśmy miło
na zabawach się nie kończyło!
Obserwacje świata, sprawczość była nasza i działania
małe-wielkie cuda do odkrywania.
Beztroski czas w żłobku spędzaliśmy
choć od pracy i obowiązków się nie migaliśmy:)